Nie wiem czy Bóg istnieje, ale byłoby z korzyścią dla Jego reputacji, gdyby nie istniał" - Renard

Mama z Józi i Geni podjBy si nie spuszcza z oka najmBodszych sióstr, aby nie zobaczyBy towaru, bo mogByby wypapla. W Tei, aby kupi nici i troch materiaBu na odzienie dla sióstr, pracowali[my nocami, aby otrzyma zapBat w bonach. Na stacji maszynista daB mi swoj torb z ciuchami, abym mu na dno wBo|yB towar lecz tak, |eby si nie uwydatniaB, sobie mam te| zrobi toboBek. Gdy jestem z towarem, mam bardzo uwa|a i nie podchodzi do niego bez umownego znaku. Maszynista, zaBatwiajc co[ na ka|dej stacji, pytaB te| o przybli|ony czas postoju. Tym razem zostawiB mnie z towarem w pobli|u stacji a sam popdziB na bazar sprawdzi cen nici. Podchodzc do mnie, powiedziaB: Nu drug, kak Boh pomo|et, budiem choroszo kuszat"%. Lecz zawirowaBo mi w gBowie dopiero gdy podaB cen szpulki. Teraz go obserwuj, bo poszedB poda hurtownikowi list od krewniaka. Gdy wyszedB, podniósB powoli rk do góry, opu[ciB, i drug rk zaczB naciera rami. ByB to umowny znak, |e mam szybko podej[.  Idziemy razem" - powiedziaB, biorc torb. Zarobek byB oszaBamiajcy, ale strach przed wpadk jeszcze wikszy. W drodze powrotnej zwróciB Nu drug, kak Boh pomo|et, budiem choroszo kuszat' (ros.) - No, przyjacielu, jak Bóg pomo|e bdziemy dobrze je[. 261 mi gotówk wyBo|on na towar i zapytaB, jak dzieli zarobek, bo nie wBo|yB ani kopiejki.  Zdobycie towaru jest wa|niejsze od rubli" - powiedziaBem i je|eli nie ma innych zastrze|eD, to dzielimy po poBowie. Tylko na to czekaB, i podzieliB zarobek. PoprosiB przy tym, aby o wysoko[ci naszych zarobków nie mówi Sierio|y. Sprzedali[my dopiero jedn szóst cz[ towaru, a caBa reszta to ju| zarobek na czysto. Do nastpnej stacji dotarli[my koBo póBnocy. ByBa o[wietlona jak poprzednie. Samoloty niemieckie tu nie dolatuj. Maszynista znów udaB si z listem i uzyskali[my nieco wy|sz cen. Bdzie dobrze, jak nie padn ze strachu oraz szcz[cia, bo podczas tych wypraw serce mi wali jak mBot. Ju| nawet naszym zBodziejom wybaczyBem, bo wiem, |e skBoniBa ich do tego ch zaspokojenia gBodu