Nie wiem czy Bóg istnieje, ale byłoby z korzyścią dla Jego reputacji, gdyby nie istniał" - Renard
Natomiast odnośnie do polityki zbrojeń Breżniew nie powiedział niczego nowego. Oświadczył jedynie, że nikomu nie pozwoli doścignąć, a tym bardziej prześcignąć poziomu zbrojeń, jaki osiągnął ZSRR: "Podobnego rodzaju próby, a także prowadzenie z nami rozmów z pozycji siły są absolutnie pozbawione perspektyw" - zakończył Breżniew tę część I 326 swojego wystąpienia. Rozwijając zbrojenia Moskwa kontynuowała jednocześnie politykę zmierzającą do rozkładu NATO od środka próbując wykorzystać w tym celu bądź Francję, bądź RFN. Na zjeździe Breżniew oświadczył z pogróżką, że rozmieszczenie na terytoriach europejskich członków NATO "nowych amerykańskich środków przenoszenia broni jąd- rowej" przynosi szkodę ich bezpieczeństwu. Nie precyzując, o jaką "szkodę" chodzi, uciekł się do szantażu.: "Tak więc rządy i parlamenty tych krajów mają powody, aby od nowa raz jeszcze rozważyć całą tę kwestię". * * * Leonid Breżniew zmarł 10 listopada 1982 r. i pozostawił kraj w stanie głębokiego upadku. W 1964 r. Breżniew mógł sięgnąć po władzę, ponieważ chruszczowowska seńa reform i kontrreform zaniepokoiła sporą część radzieckiej biurokracji i nie przyniosła większych rezultatów ekonomicznych. W tej sytuacji jego następcy łatwo było zebrać razem koalicję różnych interesów biurokratycznych, przeciwną jakimkolwiek dalszym "zwariowa- nym pomysłom". Manewrując pomiędzy nimi, nowy przywódca mógł zwiększać swoją kontrolę do czasu, gdy, łącząc stanowiska sekretarza generalnego partii i przewodniczącego Rady Najwyższej ZSRR, był nietykalny. Ale za swój sukces musiał zapłacić wysoką cenę. Przede wszystkim Breżniew musiał zjednać sobie tych wszystkich, którzy pomagali mu się piąć w górę, a to oznaczało pozostawienie na stanowiskach ustabilizowanych już biurokratów, bez względu na to, jak sprawowali swoje funkcje. Okres Stalina charakteryzował się masowymi krwawymi czystkami, okres Chruszczowa bezkrwawymi, natomiast w czasach Breżniewa poza wyżej wspomnianą, nieporównywalną z poprzednimi, nie było żadnych czystek. Był to długi okres biurokratycznej stabilizacji, w którym tylko śmierć usuwała wielu naczelnych biurokratów ze stanowisk. Kiedy umarł Stalin w 1953 r. przeciętny wiek członków Prezydium KC wynosił 55 lat, a sekretarzy,KC 52 lata, by do śmierci Breżniewa wzrosnąć odpowiednio do 70 i 76 lat! W gospodarce początkowo pozorowano wysiłki na rzecz kontynuacji reform próbując wprowadzić nowe zasady, które pozwoliłyby mierzyć osiągnięcia dyrektorów fabryk rentow- nością produkcji. Ale nowe reformy niebawem wygasły - majstrowanie w systemie nie przyniosło spodziewanych korzyści, a opozycja biurokratycznego betonu nie pozwoliła na dalsze kombinacje. Przez długi czas kierownictwu breżniewowskiemu wydawało się, że problemy, które piętrzyły się przed Chruszczowem, mogą być po prostu zignorowane. Same rozmiary ZSRR i występowanie ogromnych zasobów mineralnych pozwoliło lekceważyć słabość całych sektorów gospodarki. Nawet jeśli inwestycje w rolnictwie i dobrach konsump- cyjnych były opóźnione z uwagi na presję militarnej konkurencji, prawdopodobnie było jeszcze możliwe zwiększenie produkcji i podniesienie standardu życia ludności. Jednak zlekceważenie tych wszystkich problemów, które były obsesją Chruszczowa, spowodowało, że zaczęły one występować ze zdwojoną siłą pod koniec lat siedemdziesiątych. Stopień wzrostu gospodarczego zaczął gwałtownie spadać. Plan z lat 1976-1980 zakładał najniższy wzrost celów od lat dwudziestych, a i tak nie został wykonany. Jeśli roczna stopa wzrostu wynosiła przeciętnie 5% w ostatnich pięciu latach rządów Chruszczowa i 5,2% w pierwszych pięciu latach Breżniewa, to w latach 1976-1980 spadła do 2,6a%. Tendencja stagnacji uderzyła bardzo mocno w poszczególne gałęzie przemysłu: produkcja elektryczności i paliw wzrastała w 1980 r. w tempie, które stanowiło 2/3 tempa sprzed pięciu lat, a produkcja węgla, stali i maszyn do obróbki metalu znacznie spadła. W rolnictwie sytuacja pogarszała się dalej - po stosunkowo dobrych żniwach w 1978 r. nastąpiły słabe zbiory w dwu następnych latach i zupełnie katastrofalne w 1981 r. Reakcją breżniewowskiego pokolenia starzejących się biurokratów była próba ominięcia wszystkich problemów, które stwarzał spadek ekonomiczny. Próbowali oni nadal trwać przy 327 starych metodach i używać wpływów politycznych aby zachować swoje stanowiska. Jak się później okazało, w Moskwie doskonale zdawano sobie sprawę z istniejącej sytuacji, czego potwierdzeniem może być wypowiedź Andropowa podczas posiedzenia Biura Politycznego wkrótce po śmierci Breżniewa, której fragment zacytujemy: " Tak jak w centrum, tak i na prowincji wielu przywódców działa nadal przestarzałymi metodami i udowadnia nie- przygotowanie do pracy w nowych warunkach. Dyscyplina i porządek spadły do poziomu, który nie może być tolerowany. Wystąpił spadek pilności i odpowiedzialności. Występna praktyka zaniżania i rewizji planów stała się nagminna". Zatem - jak wynika z powyższego cytatu - partyjna "góra" upatrywała możliwość wyeliminowania niedomagań radzieckiej gospodarki jedynie poprzez "dokręcanie śruby", umocnienie dyscypliny i zaprowadzenie "porządku". Były to metody charakterystyczne dla piętnastomiesięcznego okresu rządów następcy Breżniewa - Jurija Andropowa. W latach Stalina i Chruszczowa biurokraci wszystkich szczebli mogli posiadać pewne wrażenie dumy ze swoich osiągnięć. Żyli w strachu przed Stalinem i czuli się zagrożeni nieustannymi zmianami polityki Chruszczowa, ale przynajmniej mogli patrzeć na, wątpliwy zresztą, wzrost ekonomiczny pod ich kolektywną kontrolą i związany z tym wzrost ich indywidualnego prestiżu. Mogli wierzyć w "nieustający rozwój komunizmu" - nie tyle w sensie wyzwolenia ludzi głoszonego przez Marksa i Lenina, ile wzrastania potęgi radzieckiego państwa. Za Breżniewa wiara w ideologię i duma ustąpiła miejsca cynizmowi, który rychło przerodził się w rażącą korupcję. Na samym szczycie władzy była w nią wplątana nawet rodzina Breżniewa